08 stycznia 2017

Cosy Hubby

Jeden z najlepszych swetrów w mojej dziewiarskiej karierze! :)  Czekał na zdjęcia od października i oczywiście udało nam się wybrać na sesję dopiero wtedy, kiedy na dworze -12 stopni i ręce przymarzają do aparatu. Sesja z konieczności była błyskawiczna ale udana. Zresztą - czy zdjęcia tak pięknego swetra na takim przystojniaku mogły wyjść źle?! ;)




Łukasz jest ze swetra bardzo zadowolony, kupił go ciepły kołnierz, który grzeje i dobrze wygląda. Zostałam zapytana o możliwość wykonania następnego egzemplarza - to chyba mówi samo za siebie :) Ja też jestem zadowolona! Lubię takie projekty, które choć proste formą, zawierają dobrze przemyślane detale, które ostatecznie decydują o klasie gotowego udziergu. W tym przypadku to podwójnie dziergane mankiety oddzielone rzędem poprzecznego warkoczyka, dobrze przemyślany szalowy kołnierz i troczki a także ładnie zaznaczony raglan, w którym się akurat sypnęłam ale na zdjęciach nie widać (chyba :P).

Możecie zauważyć, że w moim swetrze kołnierz trochę inaczej się układa niż u Marzeny - mój mąż zażyczył sobie, żeby był przylegający, dlatego ostatni rząd zrobiłam w miarę ciasno. Dzięki temu trzyma się bliżej szyi i jest cieplejszy, mimo że trochę gorzej wygląda.





Dzierganie tego swetra to była sama przyjemność. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie włóczka, z której go robiłam - Piccolo od Julie Asselin. Dopóki nie spojrzałam na etykietkę po skończeniu ostatniego rzędu, nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego, że włóczka ma 20% nylonu, taka jest miękka! Bardzo dobrze zachowuje się w praniu i - pomimo wielu prób i lekceważenia sobie delikatności wełnianego udziergu - mojemu mężowi nie udało się go jeszcze zmechacić. 




Dane techniczne

Wzór: Cosy Hubby
Włóczka: Julie Asselin Piccolo w kolorze Fusain od Chmurki oczywiście!
Zużycie: 3.5 motka dla rozmiaru 99 cm
Druty: 3.0 mm i 2.5 mm na mankiety i kołnierz

Wzór dostałam od Marzeny w prezencie za co jestem niezmiernie wdzięczna, bo jest superzasty! Dziękuję! ♥ Jeśli tylko macie pod ręką jakiegoś mężczyznę, to koniecznie, koniecznie trzeba mu taki sweter zrobić! Będzie wniebowzięty! A ja nie macie to nie wiem.... sąsiadowi może?! ;)

35 komentarzy:

  1. O cholera. I co ja mogę napisać? Raz, że tyle miłych słów, to zrobiła mi konkurencyjny projekt :D Świetnie Ci wyszedł, idealnie, taki jak Hubby być powinien, ale nie spodziewałam się po Tobie niczego innego. Łukaszowi pasuje, leży świetnie. No i mu się podoba! To chyba najbardziej lubię w projektach moich wzorów. Jak się podobajo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobajo się, podobajo :) Jestem z niego bardzo zadowolona, więc jeszcze dłuuuugo będę chwalić! Z tą konkurencją nie przesadzaj, pochlebco!

      Usuń
  2. Zawsze można zrobić dla siebie, wersję damską :) Męską wersję wydziergałam dla brata, coś jest w tym swetrze, że jak mało który zwraca uwagę facetów i go wręcz pożądają:) Podziwiam modela i fotografa za sesję zdjęciową w taki mróz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można! Ja zazdroszczę tych damskich wersji dziewiarkom, bo ten wzór dla pań jest bardzo, bardzo ładny ale nie dla mnie - nie mam kiedy nosić takich casualowych swetrów a i golfów/kołnierzy unikam. Pozostaje wydzierganie kilku męskich wersji, żeby się spełnić dziewiarsko :)

      Usuń
  3. Sweter w swojej prostocie jest uniwersalny. Melanżowa włóczka dodała mu charakteru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ten sweter jest idealny dla takich lekko melanżowych włóczek. Szukam kolejnych kolorów, na nowe wersje :)

      Usuń
  4. Przepiękny!!! I jak ładnie leży na mężu :) Co do projektów Marzenki - wydają się proste, ale - tak jak napisałaś - mają genialne detale, na które ja sama nie wpadłabym w życiu, a czynią one sweter niezwykłym. Mój syn chodzi TYLKO w swetrach zaprojektowanych przez Marzenkę, a Cosy Hubby jest jego ulubionym. Że nie wspomnę o tym ,że już kilku kolegów pytało, czy nie zrobiłabym im takiego swetra! To chyba najlepszy dowód na to, że te sweterki mają to "coś" :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia
    PS. Dziękuję, że napisałaś o Piccolo - od dłuższego czasu zastanawiam się nad ta włóczką, ale bałam się zmechacenia. mam już tyle swetrów, które mechacą się od samego patrzenia na nie, że nie odważyłam się do tej pory jej kupić. Bardzo mnie to cieszy, że ta wełenka jest dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam na bieżąco, co dziergasz dla syna i nie dziwię się, że chodzi tylko w takich! Wyglądają super!
      Ja z wyczekiwaniem wyglądam kolejnych swetrów Marzeny, chyba tylko ona potrafi zaprojektować coś co jest odpowiednio proste w formie że aż klasyczne i wygląda jak ze sklepu, a przy okazji sprawia dużo radości z dziergania :)

      CO do Piccolo to jakiejś nieziemskiej wytrzymałości obiecać nie mogę ale na razie jest dobrze! Choć może warto poczekać aż synowi się przestanie rosnąć ;D

      Usuń
  5. Piękny wzór i piękna włóczka. Napatrzeć się nie mogę ( na sweter of kors). Cudny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Na męża też można paczać, byle nie za długo ;D

      Usuń
  6. Ten kołnierz z troczkami jest super, świetny model (zarówno swetra, jak i z męża;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! A zarazem jest to część konstrukcji swetra nad którą najbardziej się namęczyłam. Double knitting na drutach 2.5 mm daje w kość!

      Usuń
  7. Wyszło super! Najważniejsze, że dobrze się nosi :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyną do mnie informacje, że w noszeniu jest super! :) Dziękuję!

      Usuń
  8. Śliczny sweterek! Bardzo mi się podoba. Ja mam w planach wersję damską dla siebie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do damskiej tylko wzdycham ale chętnie obejrzę na innych ludziach :) Dziękuję za komentarz, Basiu!

      Usuń
  9. Ten sweter jest piękny. Właśnie dlatego, że w wyglądzie jest prosty i taki klasyczny. W wykonaniu, jeśli chodzi o detale to już troszkę więcej wymagający :)
    Teraz sobie przypomniałam, że Marzena robiła go też w wersji damskiej więc...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie swetry są najlepsze, bo można sobie coś wydziergać samodzielnie a jednocześnie wyglądać nowocześnie! To mówisz, że kiedy zaczynasz? :)

      Usuń
  10. Oczywiście, że zdjęcia tak pięknego swetra na takim przystojniaku nie mogły wyjść źle! *^V^* Sweter świetny, przylegający kołnierz to dobry pomysł na zimę. I kolor włóczki piękny, męski ale niestandardowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Szary to mój ulubiony kolor więc przerabiam go we wszystkich możliwych odcieniach :)

      Usuń
  11. Podziwiam i zazdroszczę, bo tyle na razie tylko mogę, sweter bardzo mi sie podoba a mysle ze i mojemu mężu byloby w takim do twarzy. Na razie czapki dziergam, ale moze kiedys wejde na wyzyny moich dziewiarskich umiejętności i poczynie takie lub podobne cudo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się uda I to szybciej niż myślisz! A jak już dziergasz czapki to znaczy że dasz radę i sweter :)

      Usuń
  12. Świetny sweter! Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!