02 lutego 2016

Co ten kaszmir?

W listopadzie kupiłam sobie całkiem pstrokaty płaszcz i zamarzyła mi się do niego zwykła, prosta czarna czapka. Poszłam z marzeniami nieco dalej i stwierdziłam, że skoro ma byc prosta to niech sobie będzie luksusowa, a najlepiej kaszmirowa! A co :)

Czapka kaszmirowa powstawała w sporych mękach. Kaszmir z którego robiłam pogorszył baardzo moją alergię na rękach i dosłownie mi je zmasakrował. Miałam na dłoniach jedną wielką ranę i przeklinałam strasznie ten mój głupi kaszmirowy pomysł, ale raz, że potrzebowałam czarnej czapki a dwa - każdy kto zna cenę kaszmiru wie, że nie można ot tak, rzucić w kąt dwóch motków i się nie przejąć.

Niesmak pogłębił tylko fakt, że wcale nie wydawał się tak miękki i kaszmirowy jak można się po kaszmirze spodziewać... Na szczęście po jakimś czasie używania czapki wełna zmiękła i teraz jest mięciutka jak pupcia kaczuszki. A ja mam swoją cudną, luksusową czapeczkę - ulubioną w tym sezonie!




Nitka Solo Cashmere ma strukturę łańcuszka. Jeszcze z takiej nie dziergałam! Na Ravelry ta włóczka jest oznaczona jako grubość DK, co uważam za chybione. Czapkę przerabiałam na drutach 3.0 chyba tylko z lenistwa, bo włóczce przydałyby się druty 2.5 mm, więc moim zdaniem jest to najwyżej fingering. To też było lekkie rozczarowanie, bo planowałam nieco grubszą czapkę a ta jest całkiem cienka i wiotka.

Dane techniczne:

Wzór: Własne kombinacje inspirowane (?) Simple Moss Stitch Hat
Druty: 3.0 mm i 3.5 mm
Włóczka: Lana Grossa Solo Cashmere 110
Zużycie: 35 gramów

Na początku wpadł mi do głowy pomysł, że wydziergam czapkę ściegiem ryżowym. Znalazłam na Ravelry dokładnie taki wzór jaki uwidział mi się w głowie ale próbka była zupełnie od czapy więc improwizowałam, zupełnie nie zwracając uwagi na wzór.

Najlepszym pomysłem na jaki wpadłam (i jestem z siebie bardzo, bardzo dumna) było pogrubienie ściągacza dodatkową nitką. Użyłam włóczki Filcolana Arwetta w kolorze czarnym. Pierwotnie zrobiłam to po to, żeby czapka była cieplejsza ale okazało się, że ten kaszmir w używaniu się rozciągnął. Musiałabym tę czapkę poprawić, gdyby nie to że Arwetta dzielnie chroni ściągacz przed deformacją :) Na ściągacz użyłam drutów (chyba) 3.5 mm a całą resztę dziergałam na trójkach, pojedynczą nitką kaszmiru. 


Czapce brakuje pompona, ale serce mnie boli na myśl o cięciu kaszmiru. Planuję króliczy pompon, żeby dopełnić luksusowość nakrycia głowy :)

34 komentarze:

  1. Bardzo fajna prosta czapa. Właśnie dzisiaj rano rozmyślałam o tym, że dokładnie takiej mi brakuje w mojej kolekcji :-) więc od razu załapałam się na inspirację u Ciebie w postaci wzoru. Z tym, że mija nie będzie taka luksusowa, ale z zapasów.
    Bardzo ładnie Ci w takiej prostej czapce!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zapasów nawet lepiej, bo to podwójny zysk :)

      Usuń
  2. Pompon to będzie strzał w 10! :) a co do uczulenia - to jednak prawda -nas, kobiet z syndromem niespokojnych tak nic nie powstrzyma!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pompon z futra to super pomysł. Będzie baaardzo luksusowo :) Nie miałam jeszcze kaszmiru w dłoniach. I szczerze na razie widzę jego wady: rozciąga się i jest drogi. I niech tak zostanie, bo go nie chcę :P Po co kasiorę tracić.
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię eksperymentować z nowymi włóczkami. Kaszmir zrobił się vardzo mięciutki i teraz marzy mi się kaszmirowy sweter :)

      Usuń
  4. Klasyka, spokojna i ... piękna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyleczyłaś mnie ostatecznie z chęci kupna kaszmiru, za co serdecznie dziękuję. Nie zmienia to faktu, że wyglądasz w tej czapeczce bardzo ładnie...ale Tobie jest we wszystkim ładnie...no i zima odpowiednia do grubości włóczki...czyli cienkości :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie było to moim zamiarem! Moim zdaniem zawsze warto przetestować osobiście :)

      Usuń
  6. Bardzo, bardzo fajna czapka Olu. Podarowałas sobie odrobinę luksusu, ale warto było, bo pieknie w niej wyglądasz:-). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka to klasa sama w sobie, ale ja najbardziej jestem tego płaszcza ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawałek widać na zdjęciu :) Może nie jest jakiś szałowo pstrokaty ale dla mnie wszystko co nie jest szare, czarne lub granatowe jest pstrokate ;)

      Usuń
  8. prosta i szlachetna! W formie i materiale!

    Ja mam płaszcz malinowy też by mi się przydała ciemna czapa, lub beret.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna czapka :-) Doskonały kolor i wzór - bardzo mi się podoba :-)
    Szkoda tylko, że twoje ręce musiały tyle odcierpieć... ale czego się nie robi, aby spełnić swoje marzenie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miękkość czapki pozwala szybko zapomnieć o zmasakrowanych rękach ;)

      Usuń
  10. Wyszła pięknie :) A jak w noszeniu? Jest bardzo ciepła mimo, że cienka? A futrzasty pompon jest super pomysłem - ja w ostatniej czapce zrobiłam go na zatrzask, dzięki czemu mogę go odczepiać i wymieniać na inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie wieje, to jest bardzo ciepła :) Co do pompon to swój przymocuję na stałe, ta czapka w zamyśle ma być czarno-czarna więc nie planuję większych zmian pomponowych :)

      Usuń
  11. Widzę, że zastosowałaś odpowiednią terapię na zimową chandrę- fajny udzierg z dobrej włóczki zawsze poprawi humor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurację odhandrującą stosuję dalej - niedługo pochwalę się swetrem, mam nadzieję, że równie udanym :)

      Usuń
  12. Śliczna czapka :) Zwyczajna, prosta, pasuje do wszystkiego. No i na pewno miła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna czapka, klasyczna, elegancka, szlachetna :) Ja ostatnio kupiłam sobie motek kaszmiru na małą czapeczkę i teraz jak napisałaś, że kaszmir się rozciąga to będę wiedzieć jak robić. Tak więc bardzo dziękuję za tą informację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi stwierdzić, czy kaszmir generalnie się rozciąga. Być może to dotyczy tylko tej konkretnej marki a może wynika z mojego sposobu dziergania. Może lepiej zrób próbkę i ją wypierz, żeby sprawdzić.

      Usuń
  14. Oj, nie mogę sie zgodzić z twojąoceną tej włóczki. Ja, co prawda nie robiłam z niej czapki, ale właśnie skończyłam sweter i rękawiczki i jestem zachwycona, zauroczona i absolutnie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie nie napisałam, że jej nie polecam :)
      Ile Ci poszło motków na sweter?

      Usuń
    2. Dokładnie 9 motków i zostało około 2 metrów nitki.

      Usuń
  15. Brawo Ty! Za efekt i poświęcenie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna Exclusive Hat! Do takiej to chyba pompon z lisa. Podoba mi się bardzo, elegancka i prosta zarazem. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Marzy mi się taki kaszmir w czapce, o sweterku nie wspominając.
    Piękne wykonanie, muszę przyznać że i mi przydałaby się czarna czapka, bo nie mam żadnej...
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  18. swietna prosta czapa!wspolczuje alergi :/ nieciekawie dla dziewiarki :(

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!