19 grudnia 2015

Monoshone Creek Cowl

Miałam ten komin w kolejce na Ravelry od dwóch lub trzech lat. Czekał na odpowiedni czas, odpowiednią włóczkę i odpowiednią właścicielkę. Aż do teraz :) Czas jest dobry, właścicielka w potrzebie i piękna, pasująca włóczka też się znalazła.

Komin wydziergałam dla siostry na prezent świąteczny, razem z czapką, którą pokażę następnym razem. Musiałam zrobić zdjęcia na szybko, teraz prezencior już czeka zapakowany i gotowy do wręczenia :)





Spodobał mi się bardzo! Chyba sobie zrobię taki sam :)

Włóczka: Malabrigo Mecha w kolorze Plomo, 3,5 motka.
Druty: 6 mm

Komin odrobinę powiększyłam, żeby był szerszy. Na komin według wzoru powinny wystarczyć 3 motki. Jest puchaty, cieplutki i milusiński. Nie chciało się go zdejmować. Najchętniej bym go nie oddawała :)




Na szczęście moja siostra nie zagląda na bloga, więc mogę się nim chwalić do woli :) A jak Wam idzie dzierganie prezentów? Coraz mniej gotowych udziergów widzę na blogach, pewnie wszystkie tajemnicze projekty czekają na publikację po świętach :)

24 komentarze:

  1. Świetny komin, ciekawy wzór, nawet na zdjęciach widać, że jest miły
    i cieplutki. Fajny prezent będzie, siostra powinna być zadowolona.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marta! Prezent już wręczony, siostra była zadowolona :)

      Usuń
  2. Bardzo fajny wzór:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzór jest bardzo fajny - ma dość nietypowy warkocz, przyjemnie się robi.

      Usuń
  3. Wygląda super przytulaśnie :))) Będzie świetnym prezentem. Wcale się nie dziwię, że szkoda Ci oddać ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szkoda było oddawać, ale mam w planach jeden dla siebie na otarcie łez :)

      Usuń
  4. Piękny komin, włóczka jest niesamowita! Wygląda wspaniale i bardzo ciepło :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włóczka jest mięciutka i ma dość nietypowy kolor. Dziękuję bardzo za komentarz!

      Usuń
  5. To plomo to niesamowity kolor, raz mi się jawi jako melanż szarości, raz jakby z domieszką fioletów. A ryż wygląda bardzo "ryżowo" :) ziarenka poukładane równiutko jak perełki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, plomo jest bardzo fajnym ale trudnym do uchwycenia kolorem. Rzeczywiście na zdjęciach wychodzi raz jak szarość, raz jak fiolet.

      Usuń
  6. Piękny komin:)Na pewno jest ciepły i miły. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, że ściągać go nie chciałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Komin doskonały :-) Cudna wełna, przepiękny kolor i fantastyczny wzór :-)
    Wspaniały prezent wydziergałaś.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu! Przyznam szczerze, że sama chciałabym takie prezenty dostawać :D

      Usuń
  9. A wiesz Olu trochę się wyleczyłam z dzierganych prezentów i trochę nie :) Jedna koleżanka nawet nie skomentowała żadnym słowem otrzymanej chusty, druga wyściskała mnie mnie wzruszona...
    Piękny komin, mam nadzieję, że siostra będzie zadowolona :)
    Swojej już nic nie robię, bo nie warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że masz takie doświadczenia. Ja dlatego prezenty dziergane robię tylko najbliższej rodzinie i przyjaciółkom i tylko na wyraźną prośbę :)

      Usuń
  10. Piękny !Spokojnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny..... piękny :)
    Tak, z dzierganymi prezentami nie est łatwo, trzeba wyczuć komu i co :) Nie każdy będzie nosił.... czasami szkoda roboty. Mam jedną koleżankę, której co roku robię coś własnoręcznie zrobionego i myślę, że nie udaje i jest zadowolona.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Jolu, trzeba trafić w gust. Najlepiej ograniczyć grono odbiorców dzierganych prezentów do tych najbardziej wdzięcznych.

      Usuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!