02 września 2015

Tymonowy kocyk

Z uwagi na zatrzęsienie koleżanek w ciąży mogę się wyżywać artystycznie w obszarze dodatków dziecięcych :) Ten kocyk powstał błyskawicznie - ależ szybko dzierga się od paska do paska! Natomiast później już było trudniej - wciąganie i ukrywanie nitek zajęło mi 3 godziny a zbieranie się do zrobienia zdjęcia jeszcze dłużej.

Kocyk wyszedł superzasty, gdyby nie był przyobiecany chętnie bym go sobie zachowała :)




Kolory trochę z kosmosu, na każdym urządzeniu wyświetlają się inaczej. Kocyk wykonałam z Drops Cotton Merino - 50% bawełny i 50% wełny z merynosa. Dzięki dużemu dodatkowi wełny będzie ciepły a jednocześnie można będzie prać go w pralce.




Informacje techniczne:

Włóczka: Drops Cotton Merino, 7 motków - 2 szare i po 1 na każdy kolor
Druty: 4.00 mm



Ufff.... To jeden z wielu projektów skończonych przed urlopem lub w jego trakcie i w końcu doczekał się zdjęć. Niedługo kolejne, w tym sierpniowa czapka. Nie zapomniałam!

A w Niebieskim Szopie pojawiły się moteczki Lilou z nowej dostawy, serdecznie zapraszam na zakupy!

EDIT: Na śmierć zapomniałam wspomnieć, że włóczka z kocyka pierwotnie przeznaczona była na pewien cudnej urody sweter, a mianowicie Emmanuelle.


Niestety odpadłam na wrabianym panelu żakardowym... No cóż, nie da się być idealnym we wszystkim! ;)

38 komentarzy:

  1. Kocyk przepiękny, nie dziwię się, że nabrałaś chęć jego przywłaszczenia ;)
    Na czapkę sierpniową czekam, coby się podpiąć pod postem ;) No i chętnie zobaczę jakie cudo w tym miesiącu wypadło spod Twoich rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym (a raczej tamtym) miesiącu czapka mało cudowna a bardziej zwyczajna :)

      Usuń
  2. Superaśny!!! też bym sobie taki zostawiła :) no ale jak obiecany no to nie ma bata trza oddać :P
    Ja ostatnio zrobiłam z tej włóczki sukienkę dla młodej i jestem tą włoczka zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam tę włóczkę! Byłam zachwycona jak wyprałam kocyk a on nic - ani się nie rozciągnął, kolory nie puściły. No idealna!

      Usuń
  3. Gdyby nie zdrowy rozsądek - zaraz postarałabym się o malutkiego dzidziusia, żeby tylko móc taki kocyk używać!! No bosssski jest! GENIALNY! IDEALNY!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używać można też nie do dzidziusiowych celów :) Faktycznie, kolorowy, wesoły - bardzo Twój :)

      Usuń
  4. Tymon już się nie może doczekać! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. O mammamija cudo! Ja uwielbiam dziergać kocyki! Pierwszy w życiu był właśnie chevron! I mam bardzo podobne doświadczenia z wykończeniem :)

    Cudo! Narobiłaś mi smaka i włóczka brzmi fajowo. Oczu oderwać nie mogę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę tylko przeprosić za smaka i polecić dziergadło. :)))

      Usuń
  6. Uroczy, i jaki kolorowy! Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, też bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny Olu. Też bym go sobie podkradła:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bosko w tych wesołych kolorach. :) Ale dobrze mają te Twoje koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko najbliższe... ale akurat wszystkie ciężarne. Zostałam sama na placu boju.

      Usuń
  10. Wcale się nie dziwię że go chciałabyś zatrzymać. Każdy by chciał, bo i wzór, kolorystyka i wykonanie fantastyczne. PS. ależ ten szop kusi ;) szczęściem już nowy miesiąc na kolejne zakupy;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać że aż uśmiechnęłam do poduchy. Jest boska ;)))

      Usuń
    2. Haha, Szop kusi ale wysyła potajemnie, więc kupować można :))
      Poducha jest Ikeowa, niedawno ją wprowadzili i chyba jest częścią większej ptakowej kolekcji z nowego katalogu.

      Usuń
  11. Kocyk rewelacyjny , to maskowanie nitek jest okropną pracą . Pozdrawiam ciepło !!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocyk rewelacyjny! Prosty i ciekawy przez te kolorki. Zdjęcia też wyszły piękne. Czy Ty mssz w domu taką podłogę?! Masz może więc zdjęć z wnętrza? Jestem w trakcie remontu i uwielbiam takie inspiracje!
    U mnie czapka sierpniowa też już czeka, ale spóźniłam się ze zdjęciami :-(
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zwykły tarasowy stolik z palet, podłogę mam z paneli. Takie rustykalne białe dechy to nie do końca mój klimat. Kawałek swojego (jeszcze wtedy nie do końca umeblowanego) mieszkania pokazywałam w poście Alpaka na salonach z maja 2014.

      Usuń
  13. Ale piękny jest! Kolory z kosmosu fantastycznie się zgrywają w tych zygzakach:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny! Przepiękne kolory i świetny wzór - uwielbiam zygzaki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Superaśny ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię robić kocyki. Twój jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny energetyczny kocyk, super wzór wybrałaś na ten projekt. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się ten kocyk. Uwielbiam dla dzieciaków klasyczne rzeczy jak i takie właśnie szalone, kolorowe ;)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny kocyk :))
    Może został coś nitek na ten sweter bo on też mi się podoba :)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  20. O rety, jeszcze nie skończyłam komina (bo na drutach idzie mi zdecydowanie wolniej) a właśnie zostałam poproszona o kocyk, ale z warkoczami. Twój jest piękny, chociaż chyba bym nie podołała. Sweterek też bajeczny, szkoda, że nie wszyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny kocyk w świetnych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mogę się napatrzeć. Świetnie i kolorowo. Niesamowicie mi się podoba i nie wiem czy nie podkradnę pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oh jak ja bym taki chciała! Szkoda, że ja na drutach to nic nie udziergam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny kocyk Olu, kolory bajeczne, nie próżnowałaś w wakacyjny czas! A czapki jak tam idą?! Pozdrawiam drutkowo!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo inspirujący pomysł na kocyk dziecięcy, kolory super wybrałaś!

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!