16 września 2015

Landryna


Ewidentnie przechodzę okres różowy w swojej twórczości dziewiarskiej. Sporo różu już przez moje druty przeszło, sporo różowych moteczków czeka grzecznie na półkach na przerobienie a ja wciąż nabywam nowe motki w tym pięknym kolorze!

Co ja poradzę, że brunetkom dobrze w różu?! :)


Jakiś czas temu zgłosiłam się do testu dla Agaty, który - jak prawdziwa dupa wołowa - zakończyłam jako ostatnia i po terminie... 

Tak właściwie, to dumna i blada skończyłam sweter 1,5 tygodnia po otrzymaniu wzoru - akurat trafiło się choróbsko i L4 i miałam dużo czasu na dzierganie. Niestety w dniu, w którym skończyłam swoje "wolne" odkryłam, że zupełnie spieprzyłam ażur. Coś źle przeczytałam, coś pokićkałam i wyszło zupełnie nie to, co miało wyjść. Ostatecznie sweter udało mi się skończyć w ubiegły weekend. Brawo ja!

Przedstawiam Landrynę, czyli energetyczną wersję Mistyaire!




Jak można zauważyć, sweter ma na każdym zdjęciu inny kolor :) Wynika to z tego, że ten melanż jest w wielu miejscach przetykany żarówiastym różem i aparat czasami nam świrował :) 

Bardzo jestem zadowolona z tego sweterka, bo właśnie czegoś takiego potrzebowałam w szafie. Forma jest dosyć prosta a nieskomplikowany ażur na dole przyjemnie ją przełamuje. Pewnie nie zdążę się nim nacieszyć tego lata, ale na następne będzie jak znalazł :)




Dane techniczne:

Wzór: Mistyaire
Druty: 3,5 mm i 3.0 mm

Najlepszy z tego wszystkiego jest fakt, że zużyłam TYLKO 2 MOTKI!!!! Albo to są jakieś czary albo schudłam ;)

I na koniec piękny ażurek!


Agata, jeszcze raz wielkie dzięki za możliwość testowania sweterka!

55 komentarzy:

  1. Jaki piękny dwumotkowy sweterek!! W tym żarówiastn różu bardzo Ci do twarzy :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Będę wszystkim powtarzać, że dwumotkowy, bo to moja duma!! ;) Dziękuję za podkreślenie tego faktu ;)

      Usuń
  2. To ja dziękuję za testowanie i to w dodatku w tak bajecznym kolorze. :) Miło zobaczyć jakąś odwazniejszą wersję swoich pomysłów.
    Aż sama nabrałam ochoty na coś bardziej odjechanego niż czerwony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz dziergać z różowych kabli ogrzewających? :))))

      Usuń
  3. Piękny sweterek i BARDZO twarzowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kolor idealnie pasuje do tego projektu. Bardzo podoba mi się twoja wersja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu! Przyznam, że dobór koloru to był czysty przypadek, ale fajnie, że się tak ze wzorem spasował w całość :)

      Usuń
  5. Ja antyfanem różu jestem, ale masz rację, że kupujesz i robisz...świetny i pięknie Ci w nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, dawno temu tez byłam antyfanem różu.... aż go założyłam :)

      Usuń
  6. Piękny kolor, piękne wykonanie. Ślicznie w nim wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wpadłam ostatnio na Mistyaire na raverly i zapisałam wzór z myślą, że jest to właśnie taki sweterek, który chcę wydziergać z włóczek śniących mi się po nocach (czyt. dosłownie wszystko co się w niebieskim szopie znajduje), a które do tej pory uważałam za nieosiągalne. Postanowienie miałam takie, że jak tylko wykończę to co mam w robocie i to co mam w kolejce, a na co włóczkę już w domu posiadam, to się zrujnuję (lokatę rozwiążę, bank obrabuję, czy coś w ten deseń), kupię przecudne precelki i Mistyaire powstanie. I teraz jest problem. Skoro na niego starczą dwa motki, to przestaję czuć, że są ode dla mnie takie całkiem niedostępne... Niedobrze, oj, niedobrze. Może to zburzyć całkiem resztki mojego spokoju i wpadnę w jakiś zakupowy ciąg :D
    A Twoja wersja jest PINKna! Właśnie taki róż by mi się w szafie przydał! Tobie pasuje idealnie, wcale się nie dziwię, że róże zakrólowały na Twoich drutach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo jak raz takich wełenek spróbujesz to ciężko będzie się od nich oderwać :)))

      Usuń
    2. To też jest powód mojego ich trzymania na półce "nieosiągalne" :D

      Usuń
  8. Świetny ten sweterek! Różowy melanż bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To bardzo fajny, optymistyczny kolor ;)

      Usuń
  9. Sweter piękny i Ty pięknie w nim wyglądasz. Istotnie, róż to idealny kolor dla Ciebie, wyglądasz w nim bardzo promiennie. Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Teraz to już tylko róż ♥

      Usuń
  10. Tak! Róż jest Twój! Zdecydowanie! Piękny , naprawdę piękny udzierg!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawładnęłam różem :) Dziękuję Ci Wiolu!

      Usuń
  11. Kolor jest stworzony dla Ciebie ! i wcale się nie dziwię, że nie możesz się opędzić od różu. Czekam na więcej różowych sweterków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moge obiecać, że będą! :) Dzięki Monia :*

      Usuń
  12. Zgadzam się z komentarzami powyżej, ten róż bardzo Ci pasuje :) No i masz dwa kolejne motki do wykorzystania na kolejny sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeden mi został, czwartego nigdy nie ruszyłam. Myślę sobie o czapce :)

      Usuń
  13. Świetny sweterek:)) Bardzo Ci w nim ładnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brawo Ty:-) Róż rzeczywiście doskonale do Ciebie pasuje Olu, a sweterek w swej prostocie piękny:-) Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten ażur, już go parę razy wykorzystywałam w swoich dzianinach i faktycznie łatwo się w nim pomylić, jest taki.... nieoczywisty;-)
    Bardzo Ci ładnie w tej Landrynce:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ta nieoczywistość mnie zwiodła :P Dziękuję za miły komentarz!

      Usuń
  16. Świetna landrynka i do twarzy Ci w niej :)) Też lubię różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny kolor. Sweterek pasuje Ci.

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz racje - Pięknie Ci w różowym!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny sweterek, ślicznie wyglądasz. Ten kolor idealnie Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super Ci w tym sweterku. Bo kto powiedział, że róż nie jest dla brunetek ? A włóczka... cudna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Kto go oddał blondykom we władanie? ;)
      Dziękuję Jolu :)

      Usuń
  21. Olu, genialny uroczy mały kardiganik. Kolor słodki. Bardzo Ci pasuje ta różowość. Odgapię chyba i mam dwa moteczki Socka..., Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odgapiaj koniecznie bo to szybka, przyjemna robótka a jaki efekt :)

      Usuń
  22. Piękny sweterek z pięknej włóczki. Brawo Ty!

    OdpowiedzUsuń
  23. suuuper jest! Piękne zdjęcia i piękna Ty! Potwierdzam, brunetkom jest świetnie w różowym, amarantowy to mój ulubiony odcień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :) Teraz to i chyba mój ulubiony odcień :)

      Usuń
  24. Olu - wiesz jak jest, ładnemu we wszystkim ładnie :)))) A ładnemu w ładnym - jeszcze ładniej!!
    Ażurek to taki cymesik. Mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :) A wiesz, że ja teraz buraczkowy sweter dziergam? Nie wiem co mi się stało, jak tę włóczkę wybierałam... chyba będę szukała jakiegoś szczęśliwca do obdarowania :D

      Usuń
  25. O matko! W życiu nie odważyłabym się na taki kolor swetra, ale - EKSTRA! Pasujecie do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odważyłam się po dłuuuugich bojach w głowie :) I cieszę się :) Dziękuję!

      Usuń
  26. Brunetkom dobrze w różu. A Ty wyglądasz zjawiskowo :) Sweterek świetny. Prosty, ale dzięki ażurom super wygląda :)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Róż na czasie i super w nim się prezentujesz ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowny sweterek :-) Przepiękny kolor i fantastyczny wzór - bardzo mi się w nim podobasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dwa motki, naprawdę ??? I jak tu się oprzeć nowym zakupom? A Twoje włosy tak pięknie kontrastują ze sweterkiem, że chciałoby się patrzeć i patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!