11 czerwca 2015

Dla Alicji

Na prośbę mojej przyjaciółki zrobiłam entrelakowy komin podobnych do tych, które wydziergałam jesienią ubiegłego roku. Wełniany komin w środku lata może i jest dziwnym prezentem, ale w lecie jest zawsze nieco więcej czasu na dzierganie a wełniane włóczki w fajnych promocjach :))

Tak było i tym razem, bo Drops akurat ogłosił -35% na włóczki z wełną i skorzystałam. Komin powstał z dwóch motków włóczki Drops Big Delight.



Pomieszałam dwa kolory, bo miało być bardziej różowo :) 




Kupiłam też przy okazji dwa kolejne moteczki i powstanie jeszcze co najmniej jeden taki :) Lubię entrelaka, to bardzo relaksująca forma. Raz na jakiś czas przyjemnie jest machnąć taki komin. Na drutach mam kolejne formy, również raczej zimowe... 

A co u Was się dzieje? :)

52 komentarze:

  1. przepiekny, fajna kolorystyka, ja caly czas przymierzam sie do nauki entralaca, ale zawsze cos mi staje na dordze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Zachęcam do nauki entrelaka, bo to sama frajda :)

      Usuń
  2. Ja także dopiero przymierzam się do nauki tego wzoru. Świetny ten komin.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowy komin :) No ja nie umiem enterlakiem nic a nic, nigdy nie próbowałam ale parę nowych technik poznałam więc i tej muszę "liznąć" :)
    Muszą zerknąć na te promocje.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi ciężko Jolu uwierzyć, że taka zaawansowana dziewiarka nie miała do czynienia z entrelakiem :) Koniecznie!

      Usuń
  4. Ja też nadal bardziej zimowo dziergam :)
    Ale lato nas nad morzem niezbyt rozpieszcza i bywa ostatnio naprawdę chłodno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Wrocławiu za to pada :( Życzę pięknej nadmorskiej pogody!

      Usuń
  5. I "zeżarło mi", że fantastyczny udzierg. Entrelak został stworzony do cieniowanych włóczek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny, nie wiem dlaczego ja jeszcze nigdy nie robilam Entrelaka? Twój komin na pewno zachęca mnie do zapoznania się z tą techniką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja, podobnie jak Renata, nigdy entrelaka nie robiłam, ale patrząc na Twój komin, warto spróbować.
    Komin jest super, piękna kolorystyka, koleżanka na pewno jest bardzo zadowolona. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam odwrotnie - latem całkiem mało czasu na dzierganie:-)
    Enterlakowe modele bardzo lubię, choć sama tym wzorem wydziergałam tylko dziecięcy kocyk, ale mam wielką ochotę na taki szal z melanżowej włóczki - enterlak super się prezentuje w melanżu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal też mi chodzi po głowie - a raczej chusta. Kiedyś już zrobiłam trójkątną chustę entrelakiem ale sprułam bo kwadraty były za duże i kolory niezbyt ładnie się układały... Ale chętnie spróbuję jeszcze raz, jak tylko czas pozwoli.

      Usuń
  9. Piękny komin Olu. Zapragnęłam zrobić go dla siebie:-) Gorąco pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały komin :-) Piękne kolory - doskonale je wymieszałaś :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurka, ja z drutów póki co klasykę przerabiam, wzór boski! Kolory cudne! Czyli całość mnie zauroczyła i z pewnością spróbuję na jesień czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!! Ta technika nie jest wcale taka trudna na jaką wygląda i jak już się nauczyć to pokochasz i przepadniesz!!

      Usuń
  12. Piękna chusta! Aż musiałam pooglądać w necie trochę enterlaca i na jesień spróbuję się sama pobawić, bo efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny. Fajnie kolory ułożyły się.

    OdpowiedzUsuń
  14. Superancki. Nie dzialo sie nic, mam trzy zalegle czapki w zabawie. Teraz aktualnie dzieja sie dwie pary skarpetek (jedne za prezent) i sweter (tez na prezent). Wcale nie uwazam, zeby dzierganie w lecie cieplejszych rzeczy bylo dziwne, bo jednak wydzierganie czegos wiekszego to kilka tygodni. Czyli akurat logiczne: jest cieplo, nie musze przerywac na cos potrzebnego natychmiast, to koncentruje sie na bardziej wymagajacych projektach. A potem pare tygodni i je wloze. No i dobry czas na dzierganie prezentow, skoro w domu wlasnym nikt nie brzeczy, ze np. potrzebuje czapki na-ten-tychmiast ;). To taka teoria dla tych, co jednak w ogole maja troche czasu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie mam mało czasu ale właśnie w lecie jestem w stanie bardziej nadgonić z prezentami/obiecanymi udziergami dla przyjaciół bo w lecie rzadko robię coś dla siebie. A nawet jak robię, to właśnie nie jest to potrzebne na natentychmiastjuż tylko są to jakieś długoterminowe udziergi.

      Usuń
  15. Swoja droga, wpisuje entrelaca na liste to do. Nigdy jeszcze nie probowalam!

    OdpowiedzUsuń
  16. O, ja w początkach dziergania poczyniłam taki jeden- turkusowo, fioletowo, różowy. ^^ I gdyby mnie nie podgryzał to pewnie do dziś bym nosiła.
    U mnie ślimaczą się swetry... niestety, ale póki co jednak te wiosenno-letnie formy nie dla mnie. Nawet nie jestem w połowie, a w planach kolejne dwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na te Twoje sweterki z niecierpliwością!! Daleko jeszcze? :)))

      Usuń
  17. Mnie wcale nie dziwią takie formy latem, bo już kilka razy próbowałam przerzucić się na letnią bawełnę i nie kończyło się to nigdy sukcesem więc u mnie na drutach przez cały rok wełna ;) A dwa motki włóczki Big Delight mam też w swoim pudle, ale wciąż nie wiem co z niej wydziergać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo, nie potrafię spojrzeć przychylniejszym okiem na bawełnę, rzadko mi się podobają udziergi z niej bo jest dużo cięższa i mniej sprężysta od merynosów... Dzianina gorzej wygląda moim zdaniem. Teraz będę robić kocyk z bawełny no ale to siła wyższa - ciężko robić dziecięcy letni kocyk z wełny :P

      Usuń
  18. Świetny! I jakie energetyczne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny jest, poprzednie również :) Zrobiłam podobny, ale podpatrzyłam pomysł oczywiście u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję pięknie! Ja swój podpatrzyłam u Wiolety więc też nie jestem szczególnie oryginalna ;))

      Usuń
  20. Świetny komin, te kolory rozjaśnią każdą jesienno-zimową pluchę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie miał właśnie takie antydepresyjne działanie ;))

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło, że Ci się podoba Dominiko :))))

      Usuń
  22. Też mam big delight - 3 moteczki na komin. Hmmm entrelak mnie zachwyca, ale czy podołam? Trudno się go robi? Generalnie to ja tylko robię oczka prawe i lewe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest trudny, składa się tylko z prawych i lewych oczek ale trzeba machać robótką. Polecam zakładkę "moje linki" - znajdziesz tam linki do tutoriali jak się robi entrelaka na płasko i na okrągło.

      Usuń
  23. Ładny komin. I super, że jest bardziej różowy. Będzie dobrze służył :)))
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio padłam widząc na allegro tkaniny z szopami i zapragnęłam podusi :) więc jakbyś miała ochotę na wymianę to pisz!! ;))

      Usuń
  25. Kolejny piękny entrelacowy komin! Bardzo mi się te Twoje podobają. Może kiedyś skuszę się na podobny :-) ja z kolei latem mam mniej czasu na dzierganie, ale też pozostaje w zimowych klimatach :-) pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!