04 kwietnia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie

Choć tak naprawdę to tylko czytanie, dziergania przez ostatnie dwa tygodnie nie było wcale :( Dalej trzyma mnie brak weny i nie chce puścić... Za to czytałam jak szalona. Nie wiem dlaczego tak mnie nagle naszło.

Jak spoglądam na stosik nieprzeczytanych książek to staję się jednym wielki wyrzutem sumienia. Przez ostatnie dwa lata moja pasja do czytania nieco wygasła i zastąpiły ją druty. Czytać uwielbiam, ale nie potrafię dziergać i czytać jednocześnie - kiedy to robię na raz mam wrażenie, że cierpią obie te czynności. Nie mogę się skupić na książce a w robótce robię błędy. Dlatego zazwyczaj wybieram dzierganie - przynajmniej mogę obejrzeć jakiś film albo serial w trakcie. Aż tu nagły brak weny pozwolił mi na powrót zatopić nos w książkach i teraz nie mogę z nich wyjść :) Poniżej mój dwutygodniowy stosik. Głównie fantastyka - miałam sporo do nadrobienia...



Wczoraj wzięłam się za dzierganie. Przerabiam sprutego Harvesta na coś oversizowego, ale nie jestem zbytnio przekonana do tej robótki... to nadal nie jest TEN projekt. W dodatku nie w TYM kolorze, ciągnie mnie do czegoś wiosennego... Muszę coś podebrać ze sklepu, bo nie wytrzymam :) Tylko co tu wybrać?!





Po świętach przychodzi do mnie paczucha pełna nowości i sklep rusza. Co prawda czekam jeszcze na inne włóczki, ale nie ma już powodu żeby przekładać otwarcie :) 

PS. Zdjęcia powyżej idealnie nadają się na tło pulpitu. Zapraszam do pobierania, jeśli macie ochotę widzieć je u siebie na komputerze :) Nie są w wysokiej rozdzielczości, ale na monitory laptopowe sie nadają.

23 komentarze:

  1. Ale piękne! Przyznam, że ostatnio częściej zaglądam na Twojego bloga, żeby podejrzeć czy już coś na temat sklepiku jest. Ah to uzależnienie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie moteczki śliczne :))
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory włóczki. Pozdrawiam cieplutko i życzę udanych Świąt Wielkiej Nocy, spokoju, radości, ciepła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolory włóczek ;)

    Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
    pełnych wiary, nadziei i miłości.
    Radosnego, wiosennego nastroju,
    serdecznych spotkań w gronie rodziny
    i wśród przyjaciół
    oraz wesołego Alleluja!

    OdpowiedzUsuń
  5. O jeju, jeju, jakie piękne moteczki! To one będą w sklepiku? :)))) Śliczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już ściągnęłam zdjęcie (to pierwsze z motkami!) na tapetę! Dziękuję :)))

      Usuń
  6. Zdrowych, spokojnych a przede wszystkim rodzinnych Świąt

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne moteczki :-)
    Wesołych Świąt :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ciągle oglądam jakieś oversizy, chyba już dojrzałam do dziergania :) Czytanie w ogóle odłożyłam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda jak m. baby silkpaca lace, mniam! :)

    A czytanie u mnie kiepsko... od początku roku przeczytałam pół jednej książki, pół drugiej, obie oddałam a zaczęłam trzecią. No ale tą już dokończę, w końcu nie mogłabym zrobić tego Gaimanowi. ^^
    Oversize to jest to! Tylko ileż tam dziergania i najcześciej dżerseju.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha! Trylogia też leży u mnie na półce i czeka na zmiłowanie. Zdradziłam książki z włóczką niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja pogodziłam dzierganie z czytaniem dzięki opcji "czytanie przez uszy". Sklepiku już się nie mogę doczekać, choć niby nałożyłam sobie embargo...

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne moteczki, tylko do nich wzdychać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy patrzę na te piękne kolory włóczek, to aż mi żal, że dzierganie to nie moja działka, co nie znaczy, że nie zanalazłabym dla nich innego zastosowania. Powodzenia w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też ostatnio odkurzyłam pasję czytania i bardzo mi z tym dobrze. Po ukończonym swetrze wpadłam w szał czytania i przestać nie mogę, ale to mi pomaga, bo mam pustkę twórczą. Tak widać ma być :) Przyjemności w nadrabianiu zaległości!
    A włóczki w bajecznych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  15. The yarn looks amazing, what is it?! I love the colours, especially in the second photo.

    OdpowiedzUsuń
  16. To tak, jak u mnie: albo czytanie, albo dzierganie - jedno z drugim mi się kłóci ;) Chyba, że ktoś mi coś czyta :)
    Sklepik mówisz? Jestem ciekawa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak samo mam ostatnio i też nadrabiam zaległości w czytaniu, a ponieważ dobrze mi idzie, to wybrałam z biblioteczki wszystkie nieprzeczytane tytuły i ułożyłam sobie przy łóżku. Zamierzam jechać po kolei:-) No chyba, że mnie wiosna wygoni z domu, wtedy ucierpią i robótki, i czytanie... Ale też będzie fajnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też zaniedbałam czytanie. Coś mi ostatnio nic nie pasuje, chociaż teraz czytam książkę która mnie nawet wciągnęła więc może zła passa pryśnie. Moteczki przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne kolorki tych moteczków... Chciałoby się mieć je wszystkie :)
    A czytanie też polecam w formie audiobooków! Jedyna forma jaka sprawdza się u mnie ostatnio ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!