08 marca 2015

I ♥ Wheaten (martwa Arabella)

Długo mnie tu nie było, bo kończyłam baaardzo angazujący i czasochłonny szal. Miał być przerywnikiem dla innych projektów i nie spodziewałam się go skończyć przed następną zimą, ale w pewnym momencie strasznie się wkręciłam i już chciałam go mieć!

Oto Wheaten z włóczki grubości fingering, drugie wcielenie martwej Arabelli.






Myślałam, że będzie za krótki ale wyszedł idealny do omotania :)




Dane techniczne:

Wzór: Wheaten, wersja fingering wrap
Druty: 4.0 mm
Włóczka: Arwetta Classic




Wzór jest przepiękny. Szal po namoczeniu wyszedł ogromny i blokowanie było wyzwaniem. Nie mam pojęcia, ile motków zużyłam, ale zostało mi jeszcze trochę sprutej ze swetra i parę nieruszonych motków w zapasie.

A poniższy tryptyk zgłaszam na konkurs 'głupawkowy' do Marzeny :))



Teraz czas na coś wiosennego... niestety nie za bardzo mam pomysł co to mogłoby być... Zaczęłam więc sweter z alpaki dla Łukasza :) Znów szary u mnie króluje :))

A już niedługo marcowa czapka!

39 komentarzy:

  1. Świetnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szal jest piękny, ale Ty na zdjęciach oszałamiająca. Nie mogę się napatrzyć:-). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Od Twoich komplementów mi się w głowie poprzewraca :)

      Usuń
  3. Piękna szarość! Idealny szal w swojej formie i kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zachwycona tym wzorem i kolorem! Cudny!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Dagmara

    wloczkowefikumiku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny szal, ten wzór jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten Twój szal, lubię szarości, więc kolor bardzo mi się podoba. Dużą jego zaletą jest to, że można się nim omotać i poczuć przyjemne ciepełko. Śliczne zdjęcia. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie duże omotańce :) Dziękuję bardzo!

      Usuń
  7. Piękny. I włosy masz piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten wzór jest piękny a szal jest oszałamiający. Super zdjęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny szal :-) Jest doskonały :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny szal o pięknym wzorze. Kolor też dla ciebie , pasuje Ci do oczu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor, wzór piękny i podziwiam wiem ile cierpliwości wymaga szal i jego długość, sama od jesieni dziergam jeden. Twój bardzo mi się podoba. Tryptyk dodał uśmiechu na mej twarzy i chyba tym samym rozweselił, ponuro zapowiadający się poniedziałek, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, cieszę się, że Cię rozweseliłam :)) Uszy do góry, poniedziałek zdarza się tylko raz na tydzień ;))

      Usuń
  12. Podziwiam cierpliwość, bo dla mnie szaliki to najnudniejsze robótki. :) A ten wyszedł wspaniale, a do tego warkocze i ażury- czyli połączenie idealne.

    ps. gryzie Cię ta arwetka? bo myślę czy chusty z niej nie zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem Arwetta nie gryzie,a mam na tym punkcie fioła.... Ale głowy nie dam, bo o ile np. szara nie jest super miękka ale szorstka też nie, tak np. czarna była baaardzo mięciutka. Więc jak trafisz :) Może gdzies tam czai się gryzący kolor :D

      Usuń
  13. Ale "spięłaś poślady" :) Szalik wyszedł rewelacyjnie, ten wzór jest obłędny :) Tryptyk wygrywa internety :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No spięłam :) Dziergałam dzień i noc :P Jestem absolutnie zakochana w tym połączeniu warkoczy i ażuru...

      Usuń
  14. Ładny szal. To się napracowałaś.... A tryptyk ekstra! Dwie 'sfoszone' damy ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dziwię się , że odłożyłaś wszystko by jak najszybciej zrobić ten szal, pewnie też bym tak zrobiła. Efekt końcowy naprawdę super... :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny tryptyk i szal- marzenie ! Zerknęłam na wzór i straszna ilość włóczki jest na niego potrzebna, więc i machania drutami sporo- ale efekt jest tego wart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szerokość i długość można dostosować do tego co się ma.. Polecam ten wzór !

      Usuń
  17. Uj wygląda na baaardzo czasochłonny! Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. motadełko wyszło pierwsza klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wzór wygląda na bardzo pracochłonny, ale za to efekt super! Osobiście jestem zdecydowaną miłośniczką trójkątnych chust zamiast szali, ale co kto lubi a Tobie niech się dobrze nosi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trójkątną mi ciężko się omotać 15 razy :) A tak lubię :)) Ale niedługo chyba jakąś wydziergam, dawno nie zrobiłam żadnej dla siebie.

      Usuń
  20. Przecudny szal, wzór i Ty oczywiście :) Foch pierwsza klasa :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny szal! Duży i chyba pracochłonny. Podziwiam za cierpliwość i perfekcyjne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudny tryptyk ;) A jeśli chodzi szal - zawsze podziwiam osoby, które robią szaaaaaaale lub pleeeeeeeedy tudzież kooooooocyki. Wymagają czasu i cierpliwości. Bardzo przyjemny dla oka wzór.

    OdpowiedzUsuń
  23. Szal idealny! Uwielbiam takie zamotki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Szal jest piękny! I ślicznie w nim wyglądasz :)
    Bardzo lubię takie szarości.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!