04 lutego 2015

Pasiak w kolorach tęczy

Chustę zrobiłam w prezencie 'podziękowalnym' dla mojej przyjaciółki, u której mieszkaliśmy w trakcie naszej podróży po Holandiobelgii. Miała być tęczowa i w paski - i jest :) 






Wprawką dla niej była moja chusta Stripe theory, całkiem przyjemne i przypadkowe połączenie różu i szarości. Tęczowa powstała z tych samych włóczek, tylko w innych kolorach.

Druty: 3.5 mm
Włóczka: 
1 motek tęczowej Jawoll Magic Degrade
2 niecałe motki czarnej Filcolany Arwetta Classic 





Teraz zaczynam dzierganie swetra i podejrzewam, że długo mi to zajmie... więc nie będę się mogła pochwalić niczym nowym przez dłuższy czas. Ale już mam dosyć dziergania małych form, czas na coś większego :)

A przy okazji, chciałabym pochwalić się piękną Kasią, która w końcu pokazała się na blogu i jej cudownymi zdjęciami mojego udziergu. Dużo piękniejszymi, niż te przejaskrawione miernoty, które wrzuciłam na bloga jakiś czas temu :P (nawet nie odsyłam Was do posta, bo nie warto na to patrzeć!).


Myślę o oddaniu reszty swoich udziergów, żeby w zamian dostać takie piękne foty ;)))

32 komentarze:

  1. piękna , bardzo energetyczna. Idealna

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiekne, cudnie dobrane kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za "tęczowościami" ale ta wersja jak najbardziej mi przypadła:) Świetna na prezent.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiałam komin dla Kaśki, podziwiam chustę dla przyjaciółki.
    A tak pozostając w temacie chcesz się zakumplować? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna, niezwykłe kolory. Trudno oderwać wzrok. Zdjęcia twoich udziergów są znakomite. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nareszcie wiem, jaką wełnę mam kupić na moje tęczowe marzenie... dziękuję :-)
    Chusta cudna.
    Pozdrawiam serdecznie.
    P.s.
    Przepraszam za poprzedni komentarz, ale jak widać tak rano to ja nie myślę...

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta piękna, bardzo energetyczna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ ten Twój pasiak radosny :) A odrobina czerni świetnie podkreśla tęczę. Kasi dobrałaś kolor komina jak zawodowa wizażystka - pięknie się razem prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż nabrałam ochoty na zrobienie jakiejś chusty! :-) Twoja śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna chusta, prosta a szykowna. Komin rewelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna chusta!! Ah gdzie się tego nauczyć???
    Zestaw drutów na żyłce Gwiazdor przyniósł i nie wiadomo co z nimi zrobić:-)))

    Buziak
    ASIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, Iwona Eriksson ma na swojej stronie darmowy kurs podstaw dziergania. Polecam.

      Usuń
  12. Ale energetyczna chusta, aż mam ochotę sobie taką zrobić :) Przepiękna !

    OdpowiedzUsuń
  13. Natchnęłaś mnie swoją chustą. Mam w swoich zapasach taką baaardzo kolorową włóczkę, którą jak połączę z czarnym albo innym ciemnym kolorem, to trochę ją stonuję i będzie dobrze. Twoja chusta jest bardzo energetycznie ładna.
    Komin jest piękny, więc zdjęcia nie mogły wyjść brzydkie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna, energetyczna chusta. Wspaniała na szare i chłodne dni :)
    Aż mi się taka zamarzyła :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach i miałam dodać, Kasia i Jej blog- świetne :)

      Usuń
  15. Piękna i oryginalna chusta, na pewno sprawi, że osoba , która ją będzie nosić wyróżni się w tłumie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tęczowa chusta jest cudna i na pewno cieplutka, aż chciałoby się nią otulić.Świetny prezent. Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo optymistyczna chusta. Z nią żadna pogoda nie straszna :)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakiś czas temu miałam szał na wszystko co tęczowe :D chusta wyszła piękna!
    Teraz jednak stawiam na delikatniejsze kolory (dorastam? haha :D)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha - umowa stoi - oddajesz wszystkie piękności -- bez wyjątku :)))) Tak wiesz - na wieczne nieoddanie - a ja się już poświęcę i zapozuję do tych zdjęć! Nawet ryzyko rozwodu z M skalkuluję i zaryzykuję :))))))

    Uwielbiam Cię Olu! Szkoda, że tęczowa chusta trafiła już w dobre ręce, bo ją też z ogromną przyjemnością przejęłabym do zdjęć :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Trudno mi nadążyć z komentowaniem wszystkich cudnych udziergów. Piękne i energetyczne Twoje najnowsze dzieła. Bardzo smaczne kolorki i takie przytulaśne ciepłotki. Pozdrawiam druciarsko!

    OdpowiedzUsuń
  21. no tak optymistycznej chusty jeszcze nie widziałam! :)) pozytywnie! bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Musi być milusia... w sam raz na ten zimowy czas!
    Bardzo podoba mi się kolor zrobionego przez Ciebie komina :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Taka chusta to chyba super poprawiacz nastroju :)
    Świetna jest!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. komin uroczy, ale chusta ABSOLUTNA REWELKA! jak ja bym chciała umieć dziergać na drutach ...

    lalkacrochetka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne zestawienie kolorystyczne! Kasia zrobiła cudny komin ale ja zwróciłam uwagę na jej fryzurę - prześlicznie w niej wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  26. piękna chusta, dużo w niej optymizmu :)
    mnie jednak w oko wpadł ten "kablowy" komin. marzę aby umieć cable knitting, tak piękne są te sploty a tutaj jeszcze ta wełna i duże guziki i cudny kolor - mmm, przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!