28 października 2014

Zimowa górka zapasów

Dzisiaj będę się chwalić :)

Uzbierało się :) Poniżej moja górka zapasów na zimę. Jak wiadomo, włóczek nigdy nie za wiele, więc moje ciekawskie oczy uciekają gdzieś, zainteresowane coraz to nowymi włóczkami na stronach sklepowych... ale nie można mieć wszystkiego, szczególnie, że mam już całkiem sporo...



Przerabianie tej sterty będzie mnie zajmować przez jakiś czas :) Przy okazji chciałam podzielić się swoim najnowszym odkryciem - włóczką Cascade Venezia (70% wełna 30% jedwab). Cudownie miła w dotyku, fajny splot, próbka wygląda nieziemsko. Nie mogę się doczekać, aż wrzucę ją na druty.



Przewinęłam też włóczkę z ostatniej farbowanki. To 100% wełna norweska, którą dostałam kiedyś w prezencie. Jaśniejsze motki uzyskałam przypadkiem - wrzuciłam wełnę do wody z barwnikami (turkus, niebieski, granat), która została mi po innym farbowaniu. Wyszło całkiem nieźle. Ciemnogranatową farbowałam w drugim rzucie. Bazą dla niej była taka sama wełna, ale w ciemnobeżowym kolorze, dlatego potrzebowała ciemniejszego barwnika :) Szukam jakiegoś fajnego wzoru na chustę, który pomoże mi połączyć te dwa kolory.



A tu wszystkie ładnie popakowane, czekają na swoją kolej



A Wy zrobiłyście już zakupy na zimę? 

32 komentarze:

  1. u la la ..... ale czad :) tyle piękności sobie nakupiłaś, toż to istny raj.
    Cascade Venezia wygląda imponująco i ten cudowny skład, robiłam z cascade fingering i była super w robocie.
    Do mnie też właśnie jadą nowe moteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar wypróbować teraz więcej włóczek tej firmy. Jeśli są choć w połowie tak fajne jak Venezia, to myślę, że się zakocham w tym producencie ;)

      Usuń
  2. Zapraszam do dołączenia do akcji i pobrania odznaki "gotowa do zimy" :) Pokazujemy już od kilku dni, co nam w duszy się puszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe zapasy :-) Piękne moteczki.
    Sama z przyjemnością powiększyłabym swoje pokaźne zapasy ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Się obłowiłaś :D to teraz pewnie pustki w sklepach na regałach.. trzeba poczekać aż towar dowiozą ;)
    O Cascade Venezia gdzieś coś słyszałam, i jak czyniłam jakiś czas temu zakupy z tej marki, to nawet myślałam "brać", ale ostatecznie nie wzięłam.. poczekam na Twoją recenzję :D kolorystycznie bajka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz Ci powiem, że recenzja będzie BARDZO pochlebna :)

      Usuń
  5. Ja mam szlaban do końca roku...to tyle w temacie "czy mam zapasy na zimę" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny zapasik! Ja jestem w trakcie moszczenia gawry... znaczy się nabywania zapasów na zimę :). Ta Cascade Venezia zaciekawiła mnie w którejś z internetowych pasmanterii... chyba tam wrócę :).

    OdpowiedzUsuń
  7. No zakupy dopiero przede mną :] Ale twoich piękności nie przebiję (mój budżet zdecydowanie chudszy) ;)
    Aż ślinka cieknie i rączki świerzbią jak na te zdjęcia patrzę :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja budżet miałam bardzo chudy, a teraz zrobił się wklęsły :))) Mąż krzywo patrzy, marudzi, czasem pokrzyczy... ale wszystko warto znieść dla miziania nowych moteczków ;)

      Usuń
  8. Ale masz cudeńka! Oczy i dusza się raduje na takie ślicznotki. Ja coś tam mam, ale nie tyle, To teraz do roboty i proszę pokazywać nam kolejne dzieła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! Robótkuję! Ale te cienkie druty mnie już dobijają....

      Usuń
  9. Cudowne zapasy!!! Zazdroszczę szczerze tych piękności ;) Czekam z ciekawością na to co z nich powstanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ zapasy:) będzie co robić:) Ja na zakupki wyruszam po 1 listopada:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapasy masz cudowne. Ale muszę Ci coś powiedzieć..... Jesteś okropna! Ja tu się wstrzymuję jak mogę, żeby nie kupować nowych zapasów dopóki nie przerobię starych, a Ty pokazujesz takie cudowności. Pocieszeniem dla mnie jest to, że mam duuużo mniej zapasów niż Ty, więc może jednak się na coś nowego skuszę..... ;)
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo.... kochana. Ja przerabiałam przez pół roku starocie z poprzednich górek. Z powodu przeprowadzki/kredytu/urządzania mieszkania nie miałam innej opcji... Aż w końcu, jak się dorwałam taka wyposzczona do tych wszystkich sklepów internetowych..... Efekty widać powyżej :D

      Usuń
  12. Ja miałam nie chomikować, ale jakimś cudem sie nie udało. Wszystko najpierw przez podstępne arroyo, a potem kupon urodzinowy, z którego korzystając jestem bogatsza o motków na dwa swetry. Do tego w robocie okazało się, że jednak będę musiała kupić inną włóczkę na ten konkretnie wzór i przez to motki mi się mnożą zamiast się przerabiać.
    Ale za to jak pięknie wyglądają i ile jest do macania! :D Widzę, że Twoja kolekcja jest naprawdę obiecująca. Ciekawe cóż wymodzisz z tego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam konkretne plany ale się nie zdradzę :) Mój kupon urodzinowy czeka... Ale ban to ban, mąż zabronił już więcej, żona słucha :))

      Usuń
  13. O matko jedyna ! ale piękności :)
    Ja zapasów trochę mam, ale jak patrzę na Twoją kupkę to mam ochotę się ubrać i popędzić do sklepu :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy się wymienić :))) Wiesz na którą z Twoich włóczek mam chrapkę :))

      Usuń
  14. Ale cudowności! Uwielbiam oglądać zapasy innych :) Ja mam absolutny zakaz na kupno włóczki (sama sobie nałożyłam), bo mam takie zapasy, że na pewno nie pokażę ich na blogu, bo natychmiast zamknięto by mnie jako osobę niezrównoważoną :) Ale - rodzina to toleruje, a to najważniejsze. Już chowam nawet u syna w szafie... Staram się przerobić, ale i tak nie wyrabiam. A tu w międzyczasie pojawia się tyle pięknych włóczek, których nie mam, a chciałabym... Czekam z niecierpliwością na efekty Twojego dziergania :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  15. no fantastyczne zimowe zaplecze dziewiarki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. :) Imponujący zapas! Jesteś przygotowana na zimę. Zebrałaś piękną kolekcję. Teraz chcę oglądać co z tego udziergasz. :)
    Ach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się wydaje , że ja tylko zakupy robię:) Podpatrzyłam kilka takich samych moteczków jak moje:))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje zapasy pomału z szafy zaczynają wychodzić, za ciasno im choć szafa duża :)) Same cuda zgromadziłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kapitalne zapasy. Ja kupuję na raty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię oglądać zapasy. A jeszcze bardziej co z nich wychodzi ładnego. Czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ja lubię takie widoki... Ładne kolory włóczek wybrałaś. Na pewno powstanie z nich coś fajnego :))

    OdpowiedzUsuń
  22. wow to będziesz szaleć cudowne włóczki w pięknych kolorkach

    OdpowiedzUsuń
  23. O boziu, boziu! Jakie piękne zdjęcia! Aż się miło na sercu robi. Szkoda tylko, że to nie moje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!