09 października 2014

Dylematy kolejkowe

Próbowałyście kiedyś uporządkować swoje ulubione i kolejkę na Ravelry? Ja próbuję co parę miesięcy, ale jak do tej pory - z marnym skutkiem. 

W tym tygodniu ostro wzięłam się za kolejkę. Głównie dlatego, że nie spełniała swojej roli: nie odzwierciedlała rzeczywistej kolejności dziergania zaplanowanej gdzieś tam w mojej głowie, projekty tam obecne nie miały nic wspólnego z moimi aktualnymi potrzebami i wcale nie czyniła wyboru kolejnego projektu łatwiejszym. W gruncie rzeczy była zbieraniną projektów, które spodobały mi się (bardzo) na przestrzeni ostatnich kilku lat, nie do końca odpowiadającą temu, co podoba mi się i czego potrzebuję teraz. Pełna zapomnianych projektów i dziergadeł pod tytułem "ale cudo, jak mogłam o tym zapomnieć"  oraz "matko, to mi się kiedyś podobało?!"

Kończyło się to tak, że kupowałam wełnę pod konkretny wzór, potem zapominałam o nim (bo był na końcu/środku lub innym nieuczęszczanym przeze mnie miejscu kolejki), robiłam więc z tej wełny co innego a wtedy przypominało mi się o tym projekcie i z powrotem nie miałam do niego odpowiedniej wełny. 

Nieubłagana, przetrzepałam swoją kolejkę pod kątem poniższych pytań:
  1. Czy potrzebuję tej części garderoby?
  2. Czy projekt podoba mi się bardzo?
  3. Czy mam konkretny pomysł na wełnę/kolory?
  4. Czy mam czas zrobić to w przeciągu następnego roku/dwóch?
  5. Czy będę to nosić (czy po prostu chcę sprawdzić wzór, bo jest nowy/ciekawy/inny)?
System był taki, żeby wyrzucić z niej wszystkie projekty, przy których na więcej niż jedno pytanie odpowiedziałam 'nie'. 

Przykładowo, przy negatywnej odpowiedzi na pytanie 5 założyłam, że jeśli mam pomysł na wełnę, projekt mi się bardzo podoba i chcę wypróbować nową technikę to nie zaszkodzi spróbować a gotowy udzierg oddać w prezencie (o ile w międzyczasie się nie pokochamy :)) Natomiast przy negatywnej jedynce - jeśli coś mi się podoba, mam na to pomysł, czas i będę to nosić, to nie ma znaczenia, że nie mam potrzeby posiadać jeszcze jednej czapki/pary skarpet/swetra itp. 

Co myślicie o takim systemie?

Zostało mi 59 projektów. Liczba całkiem wykonalna, biorąc pod uwagę, że ponad połowa to małe projekty - chusty, czapki, skarpetki itp. Poniżej prezentuję trzy projekty z samego szczytu kolejki. Oby się udało do końca roku!




Od kiedy zobaczyłam ten wzór, wiedziałam że będę mieć taki sweter! Odczekał sporo w kolejce żebym miała czas do niego dojrzeć i dobrać odpowiednią włóczkę. Wełna już jest, teraz trzeba tylko wydłużyć dobę i do dzieła!



Oczywiście nie dla mnie, tylko na prezent :) Ten kardigan jest tak uroczy, że już nie mogę się doczekać żeby go zacząć!




Już wcześniej zapowiadałam ten projekt - był na liście moich noworocznych planów dziewiarskich. Miałam na niego ochotę caaały rok ale dość długo szukałam wełny w odpowiedniej gamie kolorystycznej. W końcu padło na Cotton Merino Dropsa. Czekałam na promocję, żeby trochę zminimalizować koszt dodatkowych 5 motków w różnych kolorach ...


To wszystko musi jednak troszeczkę poczekać, aż uwolnię druty od sweterka, który właśnie się dzierga. Zdradzę co to w najbliższym czasie :)

25 komentarzy:

  1. Pierwsza pozycja zachwycająca :-) Sama nabrałam na nią ochotę :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój must have od dawna... Ale dłuugo szukałam włóczki godnej tego projektu.

      Usuń
  2. Świetny pomysł z tym przemyśleniem i wytypowaniem projektów, które da się radę wydziergać i które będą uzytkowane. Ja mam podobnie - kupię włóczkę, bo ładna, a potem leży... Napalę się na jakiś projekt, ale nie mam włóczki, kupuję ją, a potem to wszystko leży, bo inne projekty wzięły górę. Bardzo dobry pomysł - muszę tez tak przemyśleć wszystkie swoje radosne pomysły :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Prawda jest taka, ze planowanie popłaca w każdej dziedzinie, w dziewiarstwie również :)

      Usuń
  3. No pięknie... moja kolejka właśnie mi się wydłużyła, bo dopisałam sobie ten pierwszy sweterek z Twojej listy... ech...
    System eliminacji teoretycznie bardzo dobry, sama podobny stosuję...z marnym skutkiem, bo co jedno wyrzucę, to zaraz drugie dołożę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że coś wyrzucasz :) Chyba żadna z nas nie ma czasu na wydzierganie wszystkich 700 projektów z ravelry, które nam się podobają ;((((

      Usuń
  4. Przez Ciebie to mi się raczej kolejka wydłużyła....choć u mnie to raczej taka lista inspiracji i luźnych planów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było, ale zaczęłam się w tym gubić.

      Usuń
  5. Pierwszy raz widzę sweter, który składa się z więcej niż 2 kolorów i jest tak ładny i ciekawy! Mam na myśli to trzecie zdjęcie - genialny! Może dlatego że kojarzy mi się z chewronem patchworkowym.... mam jakieś zboczenia w tym kierunku. Dziergaj Kochana - znów będę miała do czego wzdychać :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jest, nie? Zakochałam się w nim strasznie, wzór mam od roku ale ileż ja się naszukałam wełny! Mam nadzieję, że uda mi się go zrobić :)

      Usuń
  6. Mam podobny system, choć mój się składa, tak na prawdę, z 3ech pytań:
    1. Czy mi się podoba?
    2. Czy tego potrzebuję?
    3. Czy będę to nosić?
    Odpowiedź pozytywna musi być na wszystkie pytania, żeby projekt został w kolejce. Nie dotyczy to dzieciowych i męskich pozycji.
    Uporządkowanie kolejki trochę mi zajęło. Ostatecznie z dwudziestu paru stron zostały 3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 są wykonalne ;) Szczególnie jeśli masz tam dużo dzieciowych :)) Uwielbiam projekty dla dzieci! Jeden wieczór czy dwa i jest sweterek. Dwie godziny i czapka! Bombowe są!

      Usuń
  7. No i proszę Ty swoje powyrzucałaś a mi następny do kolejki doszedł :)
    System obrałaś dobry.
    Mi musi się podobać ale przede wszystkim muszę chcieć to nosić.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja nie mam żadnych kolejek. Za to mam mase linkow, które są inspiracją i wytyczną do różnych projektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! Ja bym się nie odnalazła w takim systemie. Jeśli chodzi o projekty to jestem jak labrador z ADHD. Jak tylko pojawia się coś fajnego na Ravlu, rzucam wszystko inne i robię... a dopiero potem zastanawiam się po co mi to.

      Usuń
  9. Kolejkę traktuję raczej luźno. Co jakiś czas coś dorzucę, coś wyrzucę... To dla mnie taka przechowalnia projektów z rodzaju "o, matko, muszę to mieć!". Niektóre dużo tracą w konfrontacji z czasem, niektóre opierają się jego upływowi. Niektóre tkwią w kolejce, mimo że wiem, że ich nie zrealizuję. Po prostu lubię na nie popatrzeć od czasu do czasu, a w ulubionych by się utopiły w masie obserduszkowanych projektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam parę takich projektów w kolejce, o których wiem, że ich nie zrobię, ale nie chcę ich stamtąd wyrzucać, żeby się nie zgubiły ;))))

      Usuń
  10. Systemy tego rodzaju są jak najbardziej słuszne. Muszę w końcu sama u siebie to wprowadzić, chociaż ciężko to widzę bo ja to zawsze na spontanie... :/ I tym sposobem, gdy ujrzałam Light Trails postanowiłam wydziobać go tym co miałam pod ręką, tzn. babyalpacą silk Dropsa. Włóczka super, wzór tak samo ale ten sweterek moim zdaniem jest stworzony pod melanż :)
    A ostatni sweterek oczywiście dodaję też do swojej kolejki.
    Życzę wytrwałości i poproszę o jakieś "zajawki" tego co aktualnie na linii produkcyjnej ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja długo szukałam idealnego melanżu na Light Trails :) Zajawka niedługo ;)))

      Usuń
  11. wszystko piękne no ale ten dziecięcy to cuuuuuudo zakochałam sie

    OdpowiedzUsuń
  12. Najważniejsze to mieć plan i się go trzymać! Wierzę, że Ci się uda do końca roku :) Będę zaglądać, sprawdzać i mobilizować do dalszej pracy.
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być ciężko z czasem, ale wierzę, że to jest możliwe :)

      Usuń
  13. W kolejce na Ravelry mam w tej chwili 900 wzorów. Nie a szans, żeby to przerobić. Ale jakoś nie mogę się zabrać za usuwanie tych pięknych sweterków, czapek, ciuszków dziecięcych, akcesoriów... Kolejka to dla mnie raczej miejsce zbierania inspiracji i cukiereczków, ponieważ kompletnie nie odzwierciedla planów drutowych - większość tego, co dziergam, to moje autorskie pomysły, komplikacji kilku projektów w jeden, wariacje na podstawie konkretnego schematu lub rzeczy bardzo proste, które dziergam bez wzorów itp.

    Widzę jednak tę samą tendencję co u ciebie - kolejka to miejsce odzwierciedlające moje chwilowe fascynacje na przestrzeni lat odkąd udzielam się na Ravelry, a sporo z nich to w tej chwili zapychacze miejsca (np. kilkadziesiąt wzorów na skarpetki, co do których okazało się, że nie mogę nosić tej części garderoby własnej produkcji, bo każdy wzór boleśnie odciska mi się na stopach i musiałabym chyba dziergać z nici do szycia, żeby tego uniknąć)

    Na razie uporządkowałam jednak w miarę przynajmniej moje projekty. Za kolejkę zabiorę się wkrótce...

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!