07 sierpnia 2014

Tęczówka

Ciąg dalszy wyrabiania zapasów. Przerobiłam ostatnie 1/3 motka z zapasów dawno zapomnianych. Ostatnie kilkadziesiąt metrów (jakieś dwa przejścia kolorystyczne) wyrzuciłam. Nie mogę już patrzeć na tę wełnę, zrobiłam z niej jakieś 10 chust, jak nie więcej....

Ta na pewno będzie ostatnia.








Wzór: Gingko
Druty: KP 4.5 mm
Wełna: estońska Aade Long 800/100


Chusta jest na sprzedaż.


23 komentarze:

  1. Ja nie ufam swim próbom :) achusta bardzo udana, uważam.

    OdpowiedzUsuń
  2. chusta piękna, a od kolorów wełny oczu oderwać nie mogę :) ale w pełni rozumiem niechęć do robienia pierdyliarda takich samych lub niewiele różniących się rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam co na druty wrzucić, jechałam samochodem w dłuższą podróż... Motek się nawinął, wzór znam na pamięć i jakoś poszło. Ale bleh... Nevermore!

      Usuń
  3. Szalona kolorystyka, włóczka kusząca ale wolałabym merino albo choć mieszankę z alpaką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam jeszcze tęczowego merino z tak długimi przejściami kolorystycznymi jak estonka. Jeśli znasz taką włóczkę proszę o podpowiedź, chętnie ją sprawdzę :)

      Usuń
  4. Chusta fajna. Ja uwielbiam melanże i szalone kolory;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miłością szczerą kocham tylko szarości i granaty. Ale kiedyś w przypływie szaleństwa kupiłam parę kolorowych motków :)

      Usuń
  5. Piękne kolory - cudna chusta :-)
    Jak dobrze, że udało Ci się wyrobić wełnę do końca ;-) Oj nie lubię powtarzać wzorów...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wełna wyrobiona, resztka wyrzucona, nikt mnie już do niej nie zmusi !!

      Usuń
  6. ooo piekna... To moim zdaniem najładniejsza włóczkowa tęcza jaką widziałam, szkoda tylko, że potwornie mocno gryzie, bo miałam okazję zmacać kiedyś na spotkaniu taką tęczową kauni. Wór pokutny jak znalazł. A taka szkoda... :(
    Aade też taka groźna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że aade i kauni to ta sama włóczka, ale głowy nie dam.
      Mnie tam ona szczególnie nie gryzie, jest nieco szorstka ale taki jej urok. Zauważyłam, że bardziej mi przeszkadzają włóczki z włoskiem niż taka estonka. Kwestia gustu i wrażliwości :)

      Usuń
  7. Ja też najbardziej lubię robić wciąż nowe rzeczy. Najchętniej zleciłabym komuś robienie drugiego kolczyka do pary....! he. he! Fajna jest, energetyczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, od robienia w kółko tego samego można dostać k. ... kota, powiedzmy ;) Ale wyszła ślicznie, nie ulega wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow, jestem po wrażeniem ;) piękna

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Jaka piękna!!!! <3 Zakochałam się.. no masz ;P Ściskam cieplutko, Małgoś

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ piękne :) do takich robótek to trzeba niezłych pokładów cierpliwości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy ADHD i potrzeba, żeby zająć czymś ręce ;)

      Usuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!