06 stycznia 2014

Hipsterski sweter w trójkąty i porządki

Dziś miałam wielki dzień porządków i odkurzyłam swoje konto na Ravelry. Efektem jest kolejka odchudzona o sto (!!!) projektów i mniej-więcej jasny plan co dalej :) Wpadłam też na genialny sweter w kolorowe trójkąty.

Wzór Happy Triangles autorstwa Kiyomi Burgin.


Oczywiście MUSZĘ go mieć. 
Minął jeden dzień, ale już zdążyłam zmienić moje dziewiarskie plany :) Chciałam nabrać na druty Harvest, o którym pisałam wczoraj, ale zaczęłam komin o ten. Choć patrząc na pogodę we Wrocławiu zastanawiam się, czy w ogóle go tej zimy użyję ;)

10 komentarzy:

  1. Odkurzaj dalej, bo coraz fajniejsze projekty znajdujesz. Po 10 stycznia ma być zimno, więc myślę, że komin na pewno się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie zachęcone dziergam dalej :)

      Usuń
  2. "Muszę go mieć" , to zdanie które z moich ust nie schodzi jak wlezę na ravelry w poszukiwaniu inspiracji... ;)
    Tylko kiedy to będę mieć w końcu?! :)
    Jakie kryteria miałaś podczas selekcji? zdradź proszę tajemnicę, bo u mnie jakoś złośliwie kolejka zamiast się skracać, to się wydłuża tylko :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem miałam dwa kryteria :) Pierwsze to "Czy naprawdę uważam, że w ciągu najbliższego roku znajdę czas i ochotę żeby to zrobić?" a drugie - "Czy będę to nosić czy tylko mi się podoba". Te które dostały odpowiedź "nie" poleciały do ulubionych.
      Często dodaję do kolejki bo zobaczę u kogoś fantastyczny udzierg, ale zazwyczaj sama nie wyglądałabym w nim dobrze. Pożegnałam się też z takimi :)

      Usuń
  3. Przez to "muszę mieć" rzadko ostatnio wchodzę na Rav i zaglądam do segregatora z wydrukowanymi "muszę-mieciami" . Jaki morał z tego? Muszę-mieć jeszcze cztery ręce żeby do końca życia to wszystko wydziergać ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie kiedyś wydrukowałam wzory "must have". Ostatnio jak zajrzałam do segregatora nie mogłam znaleźć nic dla siebie ;P

      Usuń
  4. Przejrzałam moje zasoby zdjęć, schematów i linków, no i widzę, że też zapadłam na te samą chorobę, chociaż dopiero oswajam się z drutami po długiej przerwie :))). Ale co zrobić, jak w sieci jest tyle fantastycznych wzorów! Oba sweterki cudne, ale ja bym raczej poprzedni wybrała, wydaje mi się ciekawszy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się ograniczać :) Na razie jestem w pełni przekonania, że wystarczy mi motywacji na oba :)

      Usuń
    2. :))))) tak też myślałam :))))

      Usuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!