03 października 2013

Pasiak wakacyjny


Tak jak zapowiadałam w poprzednim poście, pokazuję sweter, który zrobiłam podczas urlopu. Wyszedł całkiem nieźle, jak na pierwszy tak duży projekt. Nawet z dziurami pod rękawami sobie poradziłam całkiem nieźle.

Niestety czekało mnie kilka rozczarowań... Drops Baby Merino, z którego sweter jest zrobiony rozciągnął się podczas blokowania okropnie i ze sweterka który był przed tyłek, zrobił się taki za pupę.. Niby nic się nie stało, kardigan w końcu może być dłuższy. Dziś miałam go pierwszy raz na sobie i już zmechaciły mi się rękawy. Jestem na nie! Czeka mnie prucie :(

Na razie poleży sobie jednak w szafie, bo na drutach dzieje mi się co innego. Może się do niego kiedyś przekonam.





Wzór: Etude in stripes
Włóczka: 4 motki Drops Baby Merino, 2 motki Drops Delight
Druty: 3.00 mm

Mała zapowiedź następnego udziergu...


Zdjęcie do d... bo światło się akurat skończyło :)

11 komentarzy:

  1. Nie wiem dlaczego nie jesteś zadowolona z tego kardiganu, mnie się podoba. Nowa robótka zapowiada się ciekawie. Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny ten sweter i w kolorach które lubię.
    pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasiak rewelacyjny! Fason i kolory wspaniałe :-) Bardzo mi się podoba.
    Szkoda, że nie do końca jesteś z niego zadowolona.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweter piękny i te kolorki dobrane bardzo gustownie, jestem tylko przerażona Twoją opinią na temat włóczki, też kupiłam baby merino dropsa i zamierzam zrobić z niej sweterek......może warto byłoby wyprać włóczkę przed robieniem ...jak sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze trafilam na gorsza partie, bo sama mam jeszcze dwa kartony Baby Merino na inne planowane udziergi... Temu, ze sie wyciaga mozna jeszcze zaradzic, mozna starac sie uprac albo robic na mniejszych drutach, czy nieco scislej... Natomiast bylam w swetrze raz i stopien zmechacenia rekawow mnie bardzo zniechecil. Myslalam, ze mechacic sie bedzie bardziej Delight, z uwagi na wlosek, ale niestety mechaci sie glownie Baby Merino.

      Usuń
  5. I dlatego nie lubie Dropsa! Mechaci sie, filcuje i po praniu ma sie nijak do wersji przed praniem. Ale muszę pokreslic, ze twoj kardigan wyglada rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie robisz na drutach! Gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze, powiedz, jak sobie poradziłaś z tą dziurką pod rękawem? ja zawsze zastanawiam się jak ją ładnie ukryć i nie mam pomysłu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy zaczynam robic rekawy nabieram pod rekawem oczka wbijajac sie w dzianine w tym miejscu, w ktorym robia sie dziurki. Z reguly 4 oczka wystarcza. Dodatkowo staram sie ostatni rzad pod rekawem robic bardzo scisle. Jesli mam za duzo oczek i dodanie kolejnych moze poskutkowac tym, ze rekaw bedzie za szeroki, zszywam potem dziurki ale prowadzac nitke tak, zeby udawala oczka. Mam nadzieje, ze pomoglam :)

      Usuń
  8. Sweter wyszedł super! Kolory idealnie do siebie pasują. A jeśli chodzi o wełnę, to niestety mam takie same odczucia. Robiłam z niej dwie rzeczy, jedną dla małej siostrzenicy, drugą dla siebie. Moje rozczarowanie jest ogromne. Wyciąganie i mechacenie natychmiastowe . Już więcej niestety nie użyję tej wełny, pomimo jej miękkości i przyjemności robienia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!