03 kwietnia 2013

Chusty marcowe


W końcu dotarł do mnie dziś manekin, więc zdjęcia chust zamieszczam hurtowo ;)
Za oknem śnieg i szarość, więc pogoda do robienia zdjęć paskudna, ale jakoś sobie poradziłam i wyglądają nawet nieźle.

Standardowo - Ginkgo z estońskiej wełny Rainbow 8/2:




Chusta Steam z wełny Drops Delight kolor 13 (2 motki)




Holden Shawl z estońskiej wełny Tomas 8/1.








Muszę przyznać, że ten ostatni wzór był dla mnie dużym zaskoczeniem - zupełnie nie podoba mi się wykonywany z grubszych włóczek, ale na cieniutkiej wełnie estońskiej wygląda przepięknie! Pokonały mnie również pikotki, które robiłam pierwszy raz i zakończenie chusty tym akcentem zajęło mi jakieś 4 godziny :)

4 komentarze:

  1. Świetnie się prezentują! Dwie pierwsze bardzo energetyczne, ale ja bym wybrała ostatnią. Cudownie stonowane kolorki i kapitalnie pasujący wzór. To Ci się udało!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ostatnia jakoś się bardziej udała ;) Podpatrzyłam na blogu Dzianina Studio Holden Shawlette z koralikami i to będzie następna moja praca, jak tylko skończę entrelaka.

      Usuń
  2. wszystkie są piękne, ale pierwsza tęczowa absolutnie mnie zachwyciła! jest wspaniała!! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. może miałabyś ochotę na wymiankę ze mną ? :) zapraszam do siebie, może wpadnie Ci coś w oko :)
    http://amarantart.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie posty, inspiracje i recenzje na tym blogu powstają z myślą o Tobie, czytelniczce mojego bloga. Zostaw komentarz, udostępnij ten post na Fejsie czy albo daj + w Google - doceń moją pracę i poleć ją innym!